Eleganckie kapelusze i ochronne chusty
Letnią porą ubieramy na siebie jak najmniej. Żar się z nieba leje, słońce
atakuje każdą część ciała, mamy więc nadzieję na jak największą swobodę ruchów i „przewiewność”.
Są jednak takie sytuacje, w których mimo upału, zakładamy na siebie dodatkowe odzienie. I to paradoksalnie właśnie przy najwyższych temperaturach i najbardziej palącym słońcu. Chodzi oczywiście o kapelusze i wszelkie nakrycia głowy. Osłona głowy jest praktycznie niezbędna latem, szczególnie jeśli spędzamy dnie na plaży, wystawieni cały czas na działanie promieni słonecznych. Brak odpowiedniej ochrony może być bardzo nieprzyjemny w skutkach – poważnie może odbić się na naszym zdrowiu, doprowadzając do mniej lub bardziej poważnego udaru słonecznego.
Najpopularniejszym letnim fasonem kapeluszowym są te słomiane z szerokim rondem. Są idealne, ponieważ są bardzo lekkie, chronią nas przed promieniami słonecznymi, a jednocześnie nie obciążają i nie przeszkadzają w noszeniu. Szerokie rondo chroni przed słońcem również twarz i oczy. Słomkowe kapelusze wcale nie muszą kojarzyć się z nakryciem głowy ogrodników lub małych dzieci – wystarczy przyozdobić je barwną wstążką, wpiąć kwiatka lub efektowną broszkę, żeby nadać mu zupełnie inny design.
Dobór odpowiedniego kapelusza nie jest sprawą łatwą, zależy głównie od kształtu twarzy. Panie o twarzach trójkątnych najlepiej wyglądają w kapeluszach o dużym, płaskim rondzie i płaskiej, niskiej główce. Dla osób o twarzy kwadratowej idealne będą modele z bardzo obszernym rondem, a twarze owalne, jak zwykle, mogą wybrać taki fason, jak chcą.
Zamiast kapelusza można wybrać chustę. Powinna być jasna, żeby nie przyciągać słońca, możemy zawinąć ją jak turban, zrobić chustę-piratkę, szeroką opaskę lub w stylu lat pięćdziesiątych – złożyć w trójkąt i zawiązać z tyłu głowy. Na lato warto zaopatrzyć się w szeroką chustę i nauczyć się wiązać pareo.